W pielęgnacji stóp znaczną część każdego dnia spędza się w pochyleniu i bezruchu, nisko przy podłodze. Problemem nie jest wysiłek — lecz bezruch. Oto, jakie są jego skutki i dlaczego warto to zmienić.

Czy Państwa codzienna postawa skraca Państwa karierę?
Chronić zdrowie i podnosić jakość codziennej pracy specjalistów zajmujących się stopami i kończynami dolnymi.
Stać się ergonomicznym stanowiskiem pracy dla techników obuwia ortopedycznego, ortotyków, podologów i protetyków na całym świecie.
W pielęgnacji stóp znaczną część każdego dnia pracy spędza się w pochylonej, statycznej pozycji. Podczas badania, skanowania i przymiarek specjaliści od stóp i kończyn dolnych często utrzymują tę samą postawę przez długi czas, pochylając się do przodu i skupiając z precyzją na pracy przy podłodze lub tuż nad nią.
Szczególnie szkodliwy nie jest sam wysiłek, lecz bezruch. W statycznej pozycji ograniczona grupa włókien mięśniowych pracuje nieprzerwanie, aby utrzymać ciało w pozycji — bez naprzemiennego skurczu i rozluźnienia, które umożliwia regenerację. Miejscowy przepływ krwi jest ograniczony, produkty przemiany materii gromadzą się, a tkanka nie może się zregenerować między wysiłkami.

Proszę zwrócić uwagę także na głowę: aby utrzymać pole pracy w zasięgu wzroku, szyja jest wymuszona daleko do przodu i w dół — nienaturalna pozycja względem klienta, utrzymywana nieruchomo przez cały czas trwania każdego zabiegu.
Ryzyko jest większe, niż zdaje sobie sprawę większość specjalistów
Długotrwałe obciążenie statyczne znacząco zwiększa długoterminowe ryzyko dolegliwości układu mięśniowo-szkieletowego — a mimo to pozostaje jednym z najmniej dostrzeganych zagrożeń zdrowotnych w tym zawodzie.
Mięśnie działają w sposób binarny: włókno jest albo aktywne, albo w spoczynku. Włókna są zgrupowane w jednostki motoryczne, z których każdą steruje pojedynczy nerw.
Liczba włókien w jednostce odpowiada zadaniu: praca precyzyjna, taka jak ruchy gałek ocznych, wykorzystuje zaledwie 5 do 20 włókien na nerw, podczas gdy duże mięśnie generujące siłę rekrutują ich do 2 000.
Podczas ruchu dynamicznego jednostki motoryczne pracują na zmianę. Ta rotacja wspiera miejscowe krążenie i zapewnia tkance stały dopływ tlenu i składników odżywczych. Tętno rośnie proporcjonalnie do wysiłku, dzięki czemu zaopatrzenie nadąża za zapotrzebowaniem.
W pozycjach statycznych ta sama niewielka grupa włókien pracuje nieprzerwanie, bez rotacji i bez odpoczynku. Dopływ krwi do tych włókien jest mechanicznie ograniczony przez utrzymujące się napięcie mięśnia. Tętno pozostaje niskie, zaopatrzenie — ograniczone.
Skutek: produkty przemiany materii gromadzą się w tkance, regeneracja zamiera, a zmęczenie pojawia się szybciej, niż większość osób się spodziewa.
Pozycje statyczne wywołują dwa równoczesne problemy w tej samej tkance mięśniowej: nic nie dopływa i nic nie odpływa.
Utrzymujący się skurcz uciska miejscowe naczynia krwionośne. Tlen i składniki odżywcze nie docierają do aktywnych włókien mięśniowych.
Produkty przemiany materii gromadzą się w tkance i nie mogą zostać usunięte. Regeneracja zamiera, nawet między sesjami.
To połączenie prowadzi do szybkich mikrouszkodzeń tkanki mięśniowej — punktu wyjścia dla długotrwałych dolegliwości układu mięśniowo-szkieletowego.
„Obciążenie statyczne to cichy zabójca. Uszkodzenia narastają powoli i niezauważenie." — Hanneke Knibbe, IZZ / ZZP Magazine De Zorg
Budujemy ergonomiczną bazę wiedzy — badania, źródła i praktyczne wskazówki dotyczące postawy i zdrowia zawodowego w pielęgnacji stóp. Dostęp wymaga bezpłatnej rejestracji.
Zawartość bazy jest w przygotowaniu — proszę się zarejestrować, aby otrzymać powiadomienie o jej otwarciu.
Bez żadnych zobowiązań — to jedynie otwarte zaproszenie do rozważenia lepszego sposobu pracy.
Poproś o informacje